Honda NC750X – uczciwy układ. Test motocykla.

NC750X ze stajni Hondy to maszyna, od której warto rozpocząć swoją motocyklową przygodę, a nawet zostać z nią na stałe. Jest to udana hybryda tak wielu kategorii różnych jednośladów i koncepcji budowania motocykli, że jeśli nie wiesz jeszcze czym chcesz jeździć, powinieneś zacząć od Enceka 750 X.

Czytaj dalej

Honda Africa Twin test

honda_africa_twin_tytulowe_motocyklicznie
Po tygodniu testów nowa Afryka Twin obuta w terenowe opony TKC 80 mnie urzekła. Moim zdaniem to najlepszy motocykl w swojej klasie, przynajmniej ja lepszym nie jeździłem. Jeśli szukasz silnej i komfortowej maszyny turystycznej, której nie straszny będzie jednocześnie poważny teren, to już ją znalazłeś. Jeśli masz w kieszeni wolną kasę, jakiej za to cudo chce Honda, bierz w ciemno.

Czytaj dalej

BMW F800GS Adventure – test

bmw_f800gs_tytulowe_motocyklicznie
BMW F800GS Adventure to prawdziwe podróżne enduro. W segmencie „adventure” jest już dosyć ciasno – są tu maszyny, których naturalnym środowiskiem jest asfalt, choć sapiąc i dysząc przejadą przez szutry, kamienie i brody rzeczne, o ile za sterami siedzi odpowiedni człowiek. Na BMW F800GS w takich sytuacjach znajdziesz najwięcej radości z jazdy, a komfort podróży po utwardzonych drogach nadal pozostanie na wysokim poziomie.

Czytaj dalej

Honda CB 500 X – maksimum za minimum

HondaCB500x_tytulowe_motocyklicznie
Test CB 500 X – podszedłem do niego z obowiązku i ciekawości, ale bez nadmiernego entuzjazmu. Wypadało poznać ten motocykl, skoro Honda przedstawia go jako maszynę turystyczną, a nawet „adventure”. Po zakończeniu tygodniowego testu, podczas którego miałem okazję sprawdzić 500’tkę na drogach ekspresowych, szutrach i leśnych ścieżkach jestem zdecydowanie na TAK.

Czytaj dalej

BMW F 650 GS, test

bmw_f650gs_motocyklicznie
Nic tak nie cieszy polskiego motocyklisty, jak wylewanie wiader pomyj na BMW, KTM, Ducati i inne marki, określane mianem premium. Paździerz, wszystko się psuje, motocykle dla snobów. Przyznam, że sam wpadłem w ten nurt i gdy słyszałem, że komuś nawaliła Beema, był to miód na moje serce potwierdzający, że zakup motocykla z Japonii to jedyny słuszny wybór. Potem w moje ręce wpadł F 650 GS i dziś wstydzę się swojej ignorancji.

Czytaj dalej

Scrambler Ducati – wariat w żółtym garniturze

ducati_scrambler_tytułowe_motocyklicznie
Scramblery wracają do łask. To pewne. Cieszy, że Ducati wreszcie przypomniało sobie o swoich korzeniach i wróciło do produkcji motocyklowych frankensztajnów. Kto mógłby skuteczniej tchnąć życie w ten gatunek niż firma znana z dostarczania ludziom adrenaliny.

Czytaj dalej

Ducati Multistrada 1200 Enduro – test użytkownika

ducati multistrada 9 motocyklicznie
fot. Ducati

Pierwsza w Polsce Multistrada Enduro trafiła w ręce mojego znajomego. Minęły długie tygodnie oczekiwania na sprzęt i wreszcie jest! Pachnący nowością, niewinny i nieświadomy, co go czeka trafił w ręce Docenta, człowieka pod którego butem i bezlitosną ręką zdrowie stracił niejeden KTM.

Czytaj dalej

Aprilia Pegaso 650 i.e. – test użytkownika

Aprilia Pegaso tytulowe motocyklicznie
Zacznę od tego, czego szukam w motocyklu. Dla mnie jest to przede wszystkim wolność i brak ograniczeń (nie prędkości oczywiście). Nie chcę, aby granicą nie do przekroczenia była krawędź asfaltu lub wysoki krawężnik. Nie interesuje mnie jazda wyłącznie po szosie w otoczeniu innych uczestników ruchu. Największą frajdę mam z jazdy w terenie.

Czytaj dalej

Suzuki V-Strom DL 650 XT – nie tylko facelifting

vstrom xtOd czasu pojawienia się na rynku w 2003 roku do 2012 r. V-Strom DL 650 w zasadzie nie doświadczył żadnych poważniejszych modyfikacji technicznych czy wizualnych nie licząc pojawienia się ABS’u. W 2012 r. przeszedł gruntowny face lifting, kurację odmładzającą silnika oraz elektroniki. Ograniczył apetyt na paliwo i schudł kilka kilogramów a do tego urósł o 1 cm. W 2015 r. pojawiła się wersja XT, zupełnie już nie podobna do modelu debiutanckiego.

Czytaj dalej

Kawasaki Versys 650. Sprytny brzydal

versys lampa
Kawasaki Versys 650 to typowy funbike, czyli motocykl uniwersalny. Przyjaciel na co dzień, którego konstrukcja nie ogranicza wyobraźni posiadacza w żadnej z „dziedzin motocyklizmu”. Czy wybierasz się do pracy, na tor, pośmigać po szutrach czy w romantyczną podróż z ukochaną, nie znajdziesz powodu do narzekania.

Czytaj dalej