Aprilia Pegaso 650 i.e. – test użytkownika

Aprilia Pegaso tytulowe motocyklicznie
Zacznę od tego, czego szukam w motocyklu. Dla mnie jest to przede wszystkim wolność i brak ograniczeń (nie prędkości oczywiście). Nie chcę, aby granicą nie do przekroczenia była krawędź asfaltu lub wysoki krawężnik. Nie interesuje mnie jazda wyłącznie po szosie w otoczeniu innych uczestników ruchu. Największą frajdę mam z jazdy w terenie.

Pegi – Włoszka którą pokochasz.

Z uwagi na to, że mieszkam na Warmii, gdzie nie brakuje lasów i jezior, do których zwykle nie prowadzą autostrady (i to bardzo mi się podoba) potrzebowałem maszyny, która pozwoli mi cieszyć się i korzystać w pełni z okolicznych atrakcji. Z uwagi na ograniczone możliwości budżetu szukałem czegoś, co sprosta moim oczekiwaniom i nie wpędzi mnie w długi, a mojej małżonki na lewe skrzydło szpitala w Działdowie. Wybór padł na Włoszkę, która od początku podbiła moje serce wyglądem (choć zawsze byłem zdania, że najładniejsze są Polki). Od półtora roku jestem posiadaczem Aprilii Pegaso 650 ie.

aprilia_pegaso_rumunia_motocyklicznie

Zaznaczam, że nie jestem doświadczonym recenzentem, czy weteranem szos i bezdroży. Jeżdżę dla przyjemności po dróżkach i ścieżkach leśnych, polnych i frywolnych najczęściej do 100 km od domu. Jest to mój pierwszy „duży” motocykl. Opisuję go z punktu widzenia zwykłego użytkownika, właściciela Aprilii Pegaso 650 ie z rocznika 2003 (silnik rotax na wtrysku)

Zawieszenie i własności jezdne.

Pozycja za kierownicą jest naturalna, bardzo wygodna i nie męczy w czasie długich przelotów. Pegi jest niewysoka i siedzisko jest dość nisko, co może być istotne dla krótkonogich. Umożliwia to łatwiejsze i bardziej stabilne podparcie podczas jazdy po bezdrożach. Przy moim wzroście 176 cm całą stopą stoję na ziemi. Tylny centralny amortyzator ma dodatkowo możliwość regulacji wysokości. Zawieszenie bardzo dobrze spisuje się na szosie i w terenie, gdzie świetnie wybiera nierówności. Na dużo większą pewność jazdy wpłynęła wymiana opon na szosowo-terenowe Heidenau Scout K60. Teraz, nawet pomimo niewielkiego doświadczenia mogę sobie pozwolić na kontrolowany uślizg przy odkręceniu manetki w terenie, nie tracąc nic na pewności prowadzenia po szosie. Niedaleko domu w lesie mam górkę, pod którą stojąc zawsze się zastanawiam, czy tym razem nie nakryję się przy podjeździe. Pegi z pełnym bakiem to około 200kg. Jakoś dotąd udaje się wjechać bez szwanku na szczyt, nawet z miejsca po tej stromej leśnej ścieżce poprzerastanej korzeniami drzew. Chociaż poślady mam zawsze przy tej okazji spięte na kamień.
aprilia pegaso 650
Czytałem, że niektórzy zaobserwowali wężykowanie tylnego koła przy większych prędkościach na asfalcie. Wcześniej powiedziałbym, że coś w tym jest, ale po wymianie opon już tego nie odczuwam. A może za wolno jeżdżę – nie wiem. Aprilia Pegaso ma dobrze dobrane przełożenie mocy na koło, co pozwala w pełni kontrolować maszynę jadąc po trawie lub błocie. Przyspieszeniem nie może równać się z przysłowiową wiertarą ale jest ono naprawdę przyzwoite. Powiedział mi to ostatnio pewien ekscentryczny motocyklista goniący mnie na Moto Guzzi Sport 1100 cm3 (p.s. fajna niespotykana maszyna, fajnie byłoby tu o niej coś przeczytać). Brakuje mi szóstego biegu. Po wrzuceniu piątki i wybraniu obrotów silnika często go szukam i nie mogę znaleźć.

Jazda po szutrach i bezdrożach.

Aprilia Pegaso pozwala na sprawną jazdę w terenie. Widać, że konstruktorzy myśleli o przystosowaniu jej do tej roli. Czuje się, że tak jak ja, Pegi po prostu to lubi. Ja mogę zjeżdżać w niedostępne miejsca i knieje, a ona się przy tym nie męczy i nie ma obaw że nie wyjedziemy z najgorszej nawet dziury. Duże znaczenie ma tu dobór odpowiednich opon. Aprilia ma spory prześwit pod silnikiem. Silnik jest zabezpieczony osłoną z tworzywa sztucznego. Nie jest to metalowa płyta, ale dobrze spełnia swoja rolę. Pegi ma dwa tłumiki umieszczone wysoko pod siedzeniem (nie da się ich oberwać ani utopić), a kolektory wylotowe są wysoko, wyprofilowane w taki sposób, że bardzo trudno jest je uszkodzić wystającą gałęzią czy kamieniem. Kolektor w części przedniej przed cylindrem dodatkowo został zabezpieczony metalową osłoną. Tłumik daje bardzo przyjemny dla ucha, lekko basowy dźwięk.
aprilia wydechy
Jest dość cichy, co bardzo mi odpowiada ponieważ jeżdżąc często w lesie (czasami nawet w parkach narodowych), nie chcę płoszyć zwierzyny i wkur..ać ludzi. Nie jestem przecież sam. Potrafi trochę głośniej pierdnąć przy porządnym odkręceniu manetki gazu. Włoszki mają piękne brzmienie. Siedzenie nie jest zbyt szerokie i jego kształt nie przeszkadza jadąc w stójce. Bardzo sprawnie można przesunąć się do tyłu pokonując strome zjazdy.

Jedynie wioząc pasażera kąt nachylenia kanapy w tylnej części powoduje, że zsuwa się on na kierującego. Rozwiązałem to robiąc poprawki siodła u tapicera (wydatek 400 zł). Nie jest to konieczność. Pegi jest niewysoka i siedzisko jest dość nisko, co może być istotne dla krótkonogich. Umożliwia to również łatwiejsze i bardziej stabilne podparcie podczas jazdy po bezdrożach. Motocykl jest w standardzie wyposażony w przydatne dla mnie handbary bardzo dobrze osłaniające dłonie, co przydaje się na wąskich leśnych dróżkach jak i przy padającym deszczu. Dodatkowo bardzo dobrze spisuje się w niej zawieszenie.

Bezpieczną i sprawną jazdę umożliwia też – jak już wcześniej wspominałem – dobrze dobrane przełożenie mocy na tylne koło. Nie ma zagrożenia uślizgiem tyłu jeśli tego nie chcemy. Pamiętajmy, że nie jest to jednak typowe enduro tylko turystyczne enduro, czy jak kto woli szosowe enduro. Na niekorzyść do jazdy w terenie można wskazać przednie koło wielkości 19” zamiast 21”, (dobrze, że jest to koło szprychowe). No i oczywiście waga, która i tak jest dość mała w porównaniu z konkurencją bo wynosi 175 kg nie licząc płynów i 21 litrów paliwa w zbiorniku. Z szosy Cię nie zdmuchnie, ale w lesie każdy kilogram mniej ma znaczenie. Środek ciężkości jest położony dość wysoko i przy przechyleniu trzeba mieć mocną nogę. I tu znowu dobrze, że siodło jest nisko. Według mojej oceny kompromis szosa/enduro rozwiązany na 5+.

Hamulce

Aprilia ma zamontowane hamulce firmy Brembo. Jedna tarcza na koło i dwutłoczkowe zaciski. W swoim modelu mam przewody w stalowym oplocie. Działanie hamulców oceniam całkiem przyzwoicie – powiedzmy 4+. Nie ma tu niestety takich udogodnień jak ABS.
aprilia hamulce

Silnik

Rotax to sprawdzona i niezawodna jednostka napędowa. Silnik ma opinię niezawodnego i w moim przypadku przy przebiegu 42000 km (oficjalnym widniejącym na liczniku) nie zauważyłem nic niepokojącego poza tym, że lekko poci się przez uszczelkę pod cylindrem. Ale to szczegół i nic, co mogłoby wpływać na obniżenie noty silnika. Pracuje równiutko. Pali od dotknięcia. Jest to singiel więc przenosi drgania i potrafi szarpnąć przy niewielkich obrotach. Moc 49 KM – nie jest to wiele, ale Pegi potrafi nieźle pociągnąć. Poza tym jest to moc do opanowania przy poruszaniu się w terenie i na śliskiej nawierzchni. Jeżdżę już na niej trochę czasu i na moje potrzeby wystarcza. W podróży z pasażerem też daje sobie radę. Dopiero przy większych prędkościach zaczynamy odczuwać nadbagaż co jest okupione gorszym przyspieszeniem.

Spalanie, koszty eksploatacji i serwis

Koszty eksploatacji tego modelu Aprilii wydają mi się do przyjęcia. Jak dotąd nie miałam żadnych większych dokładek wynikających z usterek, czy awarii. Nie licząc naprawy instalacji elektrycznej za 50 zł. Standardowa wymiana oleju to koszt około 25 zł za filtr i 4 litry oleju za ok 100 zł. Używam Motula 5100 – 10W40. Spalanie wynosi równiutko 6 l/100 km bez względu na to czy lecę 120 -130 km/h po szosie, czy jeżdżę po lesie 10-50 km/h. Dziwne, ale prawdziwe. Po lesie przemieszczam się raczej na małych obrotach silnika. Najczęściej jeżdżę w cyklu mieszanym dojazd szosą i jazda po bezdrożach.

Salon Aprilia, który udało mi sie namierzyć znajduje sie na ulicy Puławskiej w Warszawie. Można u nich dokupić wszystko, ale sporo czasu czeka się aż przesyłka dotrze z Włoch. Cennik usług serwisowych można znaleźć na ich stronie internetowej. Nigdy nie korzystałem więc o jakości serwisu nie mogę sie wypowiedzieć.. Dokupowałem tam kiedyś pogubione przez drgania trzy śrubki do plastików (owiewek). Jedna mała, nietypowa śrubka po 7,5 zł. Nie jest tanio ale wszystkie  podzespoły i części można dokupić także przez internet i nie są to ceny odbiegające od innych porównywalnych marek. Jedyny element podatny na uszkodzenie (nie z mojego doświadczenia, a wg opisów na tym jakimś forum) to sprzęgiełko rozrusznika. Zakup nowego, udoskonalonego i pozbawionego już tej niefortunnej podatności na uszkadzanie to około 700 zł.

Jakość wykonania i wyposażenie

Jakość wykonania i wyposażenie jest dużym plusem Aprilii Pegaso 650 ie. Wszystko jest na swoim miejscu, wykonane bardzo estetycznie i dobrze jakościowo. Jak już wcześniej pisałem we Włoszce o imieniu Pegi można się zakochać a jej styl i piękny wygląd są wielkim atutem. Przewyższa konkurencję z tamtych lat jakością wykonania i dbałością o szczegóły. Moto jest dobrze wyposażone. W tym roczniku nie montowano jeszcze wielu bajerów i nowinek elektronicznych, ale jest bardzo przydatny wskaźnik rezerwy paliwa oraz temperatury oleju. Ten ostatni w moim przypadku działa nieprawidłowo wychylając się na max nawet przy zimnym silniku i nie jest to wyjątkowa sytuacja.
aprilia zegary
Przednia szyba okazała się dla mnie zbyt niska i wymieniłem ją na turystyczną. Teraz znacznie mniej wiatru zbieram na klatkę. Zdecydowanie można pochwalić wygodne siedzenie, na którym spokojnie pokonasz znaczne odległości bez odcisków na czterech literach.

Awaryjność

Aprilia Pegaso 650 ie To porządna konstrukcja. Mechanicznie niewiele można jej zarzucić. Uniwersalność i spełnione założenia przystosowania do jazdy poza szosą spowodowały, że posiada niezawodne zawieszenie i owiany już legendą silnik ROTAXA nie do zdarcia. Przy właściwej eksploatacji i regularnych przeglądach motocykl może służyć długie lata i nie będzie trzeba obawiać się nawet wymagających podróży. Ma jednak kilka słabszych punktów. Jednym z nich jest sprzęgiełko rozrusznika, które podobno potrafi się psuć. Mnie się to nie przytrafiło i mam nadzieję, że nie przytrafi.

Drugą powtarzającą się usterką są awarie wskaźnika temperatury oleju, który z niewidomych mi przyczyn przekłamuje właściwą temperaturę. W moim motocyklu jest tak od kiedy go kupiłem. Nie ma to żadnego wpływu na działanie układu chłodniczego i na nic innego – ale jednak niesmak jest. Może to być po prostu uszkodzony czujnik, chociaż podobno wynika to z jakiejś innej nieznanej mi przyczyny. Muszę jeszcze wspomnieć o instalacji elektrycznej która również potrafi stwarzać problem. W przewodach przy regulatorze napięcia znajdującym się pod siedzeniem (na szczęście jest tam łatwy dostęp) stopiła mi się złączka co spowodowało zetknięcie z masą i zwarcie instalacji skutkujące szybkim rozładowaniem akumulatora.
aprilia awaria
Problem w mojej Aprilii trwał już kiedy była własnością poprzedniego właściciela, o czym ten zapomniał mnie poinformować. Nie wykluczam, że ten nie zdiagnozowany przez niego problem mógł być też powodem sprzedaży. Elektryk usunął feralną złączkę sprawdzając wielkość prądu jaki płynie w tym miejscu. Okazało się, że jest to około 20 A (dużo). Spowodowało to wydzielanie się ciepła na podstarzałych stykach złączki i jej stopienie. Elektryk połączył mi przewody „na krótko” i powiedział, że przy takim prądzie po ponownym założeniu złączki może robić się to samo. Jedyny minus jest taki, że przy ewentualnej wymianie regulatora napięcia nie mam możliwości odpięcia go na złączce, tylko muszę rozłączyć polutowane przewody owinięte izolacją. Najważniejsze, że problem grzejącej się i topiącej złączki zniknął (i zwarcia nie ma). Piszę o tym tak dokładnie, ponieważ jest to bolączka dotycząca wszystkich egzemplarzy Pegaso. Według mnie pierdoła jak się wie na co zwrócić uwagę.

Jak złączka odkształca się lub zwęgla od wysokiej temperatury to należy ją usunąć, a instalację połączyć na krótko. Rzutuje to jednak na ocenę firmy która nie przyłożyła się w tej materii do porządnego wykonania instalacji lub przynajmniej wprowadzenia poprawek w produkcji następnych modeli. Problem z instalacją elektryczną przewija się u wielu znanych mi posiadaczy Włochów. Może Włosi uważają, że jak prądu nie widać to i problemu też nie. Rozpisałem się o wszystkich usterkach o jakich wiem i z którymi miałem do czynienia tak obszernie, żeby zachować obiektywną ocenę. Chciałbym zaznaczyć, że wszystkie powyższe przypadłości są prostymi do usunięcia usterkami, które może naprawić każdy kto posiada podstawowe umiejętności. W żadnej mierze nie może to przyćmić zdecydowanej większości pozytywów i solidności tej maszyny.

Podsumowanie

Zdecydowanie bardzo korzystny stosunek cena/jakość. Motocykl kupiłem w 2014 roku. W stanie b. dobrym z rocznika 2003 zapłaciłem 7000zł. Ciężko za te pieniądze kupić z tego rocznika porównywalną maszynę innego producenta. Owszem nie jest to Japończyk lub Niemiec, ale trzeba oddać Włochom, że motocykle są ich pasją i sportem narodowym, a tradycja z tym związana trwa od wielu lat. Mają oni kilka znanych marek i siłą rzeczy bogate doświadczenie. Nie można nazwać ich amatorami, co widać w osiągnięciach Aprilii, Ducati, Bimoty, Motto Guzii i jeszcze wielu innych mniej znanych choć też nie istniejących od wczoraj marek jak: Moto Morini, MV Agusta, Piaggio.

Amatorszczyzny i przypadku nie było też przy produkcji Aprilii Pegaso. Była to jedna z pierwszych propozycji od lat zapełniających niszę na rynku wszechstronnych motocykli aspirujących do miana turystycznych enduro. Propozycja zdecydowanie udana. Świadczy o tym wykupienie praw i wprowadzenie do produkcji na taśmach obok Aprilii Pegaso bliźniaczego do niej BMW 650 GS, który pomimo wyższej ceny odniósł sukces i cieszył się dużą popularnością. Fundamentem jego sukcesu była udana (ściągnięta) konstrukcja. A sposób na osiągnięcie sprzedaży to kampania marketingowa, której nie miała Aprilia.

aprilia_pegaso_honda_africa_twin_motocyklicznie

Cóż więcej dodać. Czy warto zainteresować się Aprilią Pegaso? Zależy czego szukasz i ile możesz na to wydać. Jest to motocykl uniwersalny w pełnym tego słowa znaczeniu. Godny uwagi dla osób które mają ograniczone środki finansowe, a są zainteresowane posiadaniem maszyny umożliwiającej sprawne poruszanie się po każdego rodzaju drogach. Nadaje się do jazdy po mieście, dalekich wypadów turystycznych, na szosę i poza nią. Jest udaną namiastką off-roadowego szaleństwa, nie zapominajmy jednak o tym, że Aprilia z płynami waży około 200kg. Oferuje bardzo wygodną pozycję w czasie jazdy. Dużą zaletą jest także to, że nadaje się również dla osób niższych. Początkujący nie będzie miał problemu z opanowaniem tej maszyny, a i dla bardziej doświadczonych motocyklistów powinna wystarczyć. Słowem – bardzo wszechstronna konstrukcja. Dla mnie moja Pegi jest przepustką do wolności. Zupełnie mnie nie ogranicza. Gdzie spojrzę tam mogę jechać – i jadę.

Dane techniczne

  • Pojemność skokowa: 652 ccm
  • Typ silnika: jednocylindrowy
  • Ilość suwów: 4
  • Moc maksymalna: 49.00 KM (35.8 kW) przy 6250 RPM
  • Maksymalny moment obrotowy: 54.00 Nm (5.5 kgf-m or 39.8 ft.lbs) przy 4500 RPM
  • Średnica cylindra x skok tłoka: 100.0 x 83.0 mm
  • Zasilanie: wtrysk paliwa
  • Liczba zaworów na cylinder: 5
  • Skrzynia biegów: 5 biegowa
  • Wtórne przeniesienie napędu: łańcuch
  • Waga na sucho: 175 kg
  • Wysokość siodła: 810 mm
  • Rozstaw osi: 1,475 mm
  • Skok zawieszenia przedniego: 175 mm
  • Skok zawieszenia tylnego: 165 mm
  • Opona przednia: 100/90-19
  • Opona tylna: 130/80-17
  • Hamulec przedni: jednotarczowy
  • Średnica przedniej tarczy (lub bębna): 300 mm
  • Hamulec tylny: jednotarczowy
  • Średnica tylnej tarczy (lub bębna): 240 mm
  • Prędkość maksymalna: 160.0 km/h (99.4 mph)
  • Stosunek mocy do masy: 0.2800 HP/kg
  • Pojemność zbiornika paliwa: 21 litrów

Paweł Zembrzuski

70 myśli nt. „Aprilia Pegaso 650 i.e. – test użytkownika

  1. Fajny opis (może nie jakiś super profesjonalny, ale czuć w tym „duszę” i tak ma być). Jak dla mnie, jasny i czytelny przekaz użytkownika a tylko nie suche parametry. Chyba sprawię sobie takowe moto 🙂 Pozdrawiam.

    • Niestety w sprawie stelaży nie pomogę. Motocykl kupiłem wraz z nimi. Nie mam kufrów ale fajnie wyglądają i chronią boczki w razie upadku. Mam nadzieję, że kuzyn się nie zawiedzie. Jeśli traficie egzemplarz w dobrym stanie to, tak jak napisałem powyżej, nie powinno być z nim żadnych większych problemów. Jeśli coś będzie się działo z elektryką to jest ona prosta jak konstrukcja cepa. Tylko jej wykonanie jest średnio solidne i z tego czasami wynika, że coś się złączka odepnie albo odpadnie lut. Żadnej elektroniki tam nie ma. Na początku maja z kolegą zrobiłem 1500km (Białoruś, Litwa) i wracając po Polskiej stronie od drgań odpadł na lucie przewód przy stacyjce. Stało się to już drugi raz i sam go lutowałem, (to była moja robota) więc wiedziałem gdzie szukać. Wystarczyło skręcić dwa przewody i dojechałem do domu bez problemu. Ale gdyby przewód był podwieszony i nie obciążał swoim ciężarem lutowanego połączenia to by nie odpadał. Nie pomyśleli w Aprili i sam to poprawię. Dobrze jest mieć serwisówkę. Nie mam linku ale szukajcie: „Aprilia Pegaso 650 i.e. Service Manual” – dot. wszystkich układów motocykla, również instalacji elektrycznej. Mam też manual silnika Rotaks. Jeśli chcesz żebym ją przesłał to nie ma problemu. Poproszę tylko o e-mail.

  2. Lewa w górę 🙂
    Także poproszę o przesłanie instrukcji na zbigdom@poczta.onet.pl
    …z góry dzięki 🙂
    Mam jeszcze jedną prośbę, bo ostatnio gaśnie mi na wolnych obrotach, i potem przez 5-10 minut nie ma szans, aby Pegaso „odpalić”. Podejrzenie padło na… cewkę :). Jak się ją wymienia ?

    Pozdro,
    Zibi0007

    • Przesłałem to co mam do pomocy w tym manual silnika ROTAX.
      Jak dotąd jeszcze nie miałem okazji i nie musiałem zajrzeć pod pokrywy silnika i skrzyni biegów. Moje naprawy ograniczały się do tematów elektryki. Mam nadzieję, że manual silnika się przyda. Sam raczej oddałbym to w ręce mechanika. Ale strach ma wielkie oczy i może rzeczywiście można próbować samodzielnej naprawy.
      Powodzenia.

      • Sprostowanie. Pisząc „tematy elektryki” mam na myśli drobne naprawy instalacji elektrycznej, takie jak poprawa połączeń i lutów na przegrzanych lub stopionych złączkach elektrycznych, wymiana czujnika temperatury oleju, czy poprawę styków w stacyjce. Większe problemów nie miałem.

    • Wyślę wieczorem jak wrócę do domu. Ciekaw jestem, czy serwisówka komuś się przydała i jakie usterki mieliście do usunięcia. Jak dotąd nikt o tym nie napisał a zakładam, że szukacie jej również wtedy kiedy coś dzieje się z motocyklem. Chociaż nie musi tak być, bo ja ściągnąłem ją z ciekawości.

      • Milo by bylo jakby serwisowke Aprilli podsylaly sobie takze osoby, ktora juz ja otrzymaly, bo na razie robi to tylko autor testu. Poki co nie moge jej umiescic na blogu do pobrania bo jest.to projekt.z zalozenia niekomercyjny i miejsca na serwerze nie ma zbyt duzo.

  3. Witam .Moze ktos z Was (kto to przeczyta) wie co moze byc przyczyna gasniecia motoru przy dojezdzie np . do swiatel lub redukcji biegu przy niskich predkosciach?Na trasie jadac nie ma zadnych problemow,po miescie praktycznie nie da sie jezdzic.Odpala bez problemow , nawet jak zgasnie , pieknie sie wkreca na obroty.Pegaso 2002 na wtrysku.

    • Przyczyn pewnie może być kilka. Nie znam się na tyle, żeby się mądrzyć o wszystkim. Na przyczynę mechaniczną raczej to nie wygląda. Z mojego doświadczenia obstawiałbym na coś z elektryką. Akurat ja podobne objawy miałem, kiedy odlutował się kabel w stacyjce i podczas drgań czasami tracił styk. Działo się tak właśnie przy małych obrotach, ponieważ wtedy drgania na kierownicy są największe. Wymacałem to jak gasł mi pulpit i silnik podczas jazdy, a poruszając kierownicą (czyli również kablami pod stacyjką) znowu się zapalał. Potem kabel w stacyjce całkowicie odpadł i wtedy znalazłem przyczynę. Podczas ostatniego wypadu na Białoruś sytuacja drugi raz się powtórzyła i miałem już znacznie łatwiej to zdiagnozować. Doraźnie wystarczyło wyciągnąć obydwa kable i skręcić je „na krótko” a za lutowanie zabrałem się po powrocie. Najgorsze jest kiedy raz łączy, a raz nie. Jak szukasz podczas postoju za pomocą miernika czy jest przejście (zamknięty obwód) to wtedy styk jest, a jak jedziesz wtedy nawala. Może też być to wewnątrz stacyjki na stykach przesuwanych za pomocą kluczyka. Są naprawdę tandetne. Podczas naprawy zajrzałem tam i u mnie były już trochę nadpalone oraz nadtopiły się tam elementy plastikowe obudowy, przez co blokowała się sprężynka dociskająca styk. Ale i to jakoś udało mi się podreperować i teraz jest ok. Jeśli przyczyną jest elektryka musisz wybadać gdzie tracisz styk i zwyczajnie chwilowo nie łączy. Wcale nie musi to być w stacyjce. Szczerze mówiąc może to być wszędzie i może to okazać się pierdołą łatwą do zrobienia, a trudna do znalezienia. Instalacja elektryczna to najsłabszy element tej maszyny. Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Napisz co to było jak uda się to naprawić. Powodzenia.

    • Ostatnio identyczny problem zglaszal gosc jezdzacy bmwf800gs. Pomyslow bylo wiele i dopiero po podpieciu do komputera okazalo sie, ze to byla padnieta sonda lambda, ktora zle przy pewnych obrotach dozowala powietrze. Zakladam, ze tu jest ten sam przypadek.

      • Dlatego najlepiej jak sprawdzi to fachowiec. Ale wcześniej radzę poszukać samemu w miarę możliwości. W moim egzemplarzu z 2003 roku (którego jestem trzecim właścicielem) nie popsuło się nic istotnego. Natomiast miałem kilka razy problem z instalacją elektryczną. Najczęściej na jakichś złączkach, wtyczkach i stykach elektrycznych. A to może mieć tego typu objawy. Trzeba poszukać albo oddać komuś kto to ogarnie.

  4. Witam
    Dzisiaj byłem oglądać taką z 2002 roku . Wygląda fajnie tylko martwią mnie Dwie rzeczy: cała była malowana oraz strasznie się pocił silnik (gdy posiweciłem latarką od góry z przodu był zaolejony – z boku oraz dół przodu nic nie było widać ponieważ właściciel chyba go mył. Chłodnica także była mokra ale właściciel twiedził że był myty dwa dni temu. Mogę podesłać parę fotek tego silnika. Co może być uszkodzone i jaka cena naprawy. Prosze także podesłać serwisówkę na adres mirocin@wp.pl

    • To że był cały malowany jest juz podejrzane.

      Osobiści zabrałbym ze sobą kogoś kto się zna, obejrzy to na żywo i doradzi.

      Olej na wierzchniej stronie karterów silnika może pojawiać się z powodu zestarzenia się uszczelek pod głowicą lub cylindrem. Wtedy to nie jest nic groźnego. Trzeba to po prostu naprawić wymieniając uszczelki na nowe. O cenę robocizny trzeba pytać mechanika. Ceny uszczelek nie będą duże. Można je łatwo sprawdzić na allegro. Jeśli jest nieszczelna chłodnica to pytanie dlaczego? Może to być wynikiem upadku albo uderzenia. Wówczas byłyby zapewne jakieś slady odkształcenia chłodnicy. Nic więcej nie poradzę ale po tym co piszesz byłbym ostrożny. Serwisówkę masz na skrzynce.

  5. Witam!
    Ciekawy opis tylko skąd wziałeś te 4 litry oleju podczas wymiany?? Pojemność układu przy wymianie filtra to 2,2 litra. Przy takim stanie oleju (4 litry) masz go w dolocie bo dostaje sie on tam odma silnika. Samo sprawdzanie poziomu powinno się odbyć na rozgrzanym silniku bo te moto mają suche miski. Aprilki notorycznie maja za dużo oleju bo ludzie sprawdzają go standardowo. Gdy kupiłem swoją bylo to samo, jakis litr za dużo.

    • Zaskoczyłeś mnie. Poziom oleju sprawdzałem zawsze na bagnecie korka na zimno po zalaniu, potem czasami również kontrolnie. Teraz już zapomniałem jaką ilość wlewałem ale skoro tak napisałem to tak było. Rzeczywiście jak odkręciłem korek wlewu przy nagrzanym silniku to było tam ciśnienie które powodowało, że olej („kipiał”) wypływał przez wlew.
      Moje pytanie brzmi: jak mam podczas corocznej wymiany dobrać odpowiednią ilość oleju kiedy wiadomo, że ma on wtedy temperaturę otoczenia? Wlewam go przecież z butelki. Wlewać 2.2l i sprawdzać dopiero po rozgrzaniu silnika?

      • Zwykle w instrukcjach jest tak: stawiasz na stopce lub rowno na kolach, rozgrzewasz silnik do zalaczenia sie wentylatora. Potem czekasz poltorej minuty i sprawdzasz bagnetem nie dokrecajac korka tylko wkladajac go luzem w otwor. Aprillia i BMW to ten sam sionik. Jak mam tak w instrukcji do BMW F800 i F650 gs. Moze to byl powod pocenia sie silnika pod uszczelkami?

        • Też tak teraz pomyślałem. Może tak być. Podczas ostatniego dalszego wyjazdu na Białoruś zaczęło mi kapać z korka zlewu oleju pod silnikiem. Uszczelki pocą mi się od dość dawna. Ciekawe czy to je mogło osłabić na stałe, czy jak uleję trochę to wszystko wróci do normy.

          • To juz znasz powód swoich problemow 🙂 2.2 litra i ni grama więcej. Wyciagnij filtr powietrza i zajrzyj do dolotu.

  6. Hejo, fajny artykuł.

    Gdy dobrze pójdzie to zagości u mnie Pegaso CUBE GARDA ’99 😉 z kuferkami.
    Na gaźniku, ale najważniejsze aby był bezawaryjny i bezpiecznie mnie woził.

    PS. Polskie forum Aprilia chyba umarło, także czekam na aktywację konta. Na aprilia.com raczej nie ma potrzeby się logować bo wszystko można wyczytać bez posiadania tam konta, te sprzęty już zostały prześwietlone na wylot.

  7. witam wszystkich Mazur dzięki za opis test pomogleś rozwiać moje wątpliwości bmw czy aprilia ale w rezultacie kupilem taka z 2002 mam nadzieje ze będe szczęśliwym posiadaczem . jesli możesz to jeszcze i dla mnie serwisówke michal_pak@tlen.pl

  8. Cześć. Od dwóch sezonów mam 650 ie. Potwierdzam kłopoty z elektryką (przyłącza regulatora).
    Wychylanie wskaźnika temp. na max miałem tylko przy zwarciach, wskaźnik pokazuje głupoty jeśli włączę stacyjkę a na prawej manetce nie zapnę zapłonu. Jeśli zapłon i pompa paliwa zadziała to wskazania temp. są ok. Ja na początku miałem kłopot ze złączkami, wypadającymi przednimi kierunkami (kruchy plastik), oraz mechanizmem sprzęgła jednokierunkowego rozrusznika. W serwisie ISM podpowiedziano mi że zakup tego mechanizmu na Allegro to wyrzucanie pieniędzy bo to badziewna chińszczyzna, bieżnie nie są twarde jedynie wianek spełnia jako takie normy. Dorobili mi elementy w firmie specjalizującej się w kołach zębatych, odpowiednio zahartowali bieżnie i jak na razie rozrusznik działa. Niestety pali mi się od początku kontrolka wtrysku wyświetlany jest komunikat o awarii wtrysku (kod błyskowy).
    W ISM stwierdzili że nie ma co doszukiwać się przyczyny bo to może być wina sterownika a skoro moto pali bez problemu przyśpiesza przyzwoicie osiąga V-max to szkoda mojej kasy na szukanie. Spalanie jest nieco większe (6-7 l/100) ale nie jest niczym szczególnym w tym silniku.
    Poza tym jestem zadowolony z jazdy, prowadzi się pięknie i wygląda pięknie mimo wieku.
    Pozdrawiam z Pegi czarny mat.

    • Manual masz już na swojej skrzynce.
      Jeśli chodzi o dokonanie samodzielnego zakupu to, jeśli nie masz pojęcia o motorach, sugeruję zabrać ze sobą kogoś kto ma chociaż trochę doświadczenia. Zaufana osoba zawsze trochę pomoże. Łatwiej będzie jej zachować obiektywniejszą ocenę i nie ulegać emocjom często obecnym przy zakupie. Ja tak zrobiłem.
      Powodzenia

        • Można by to opisać, ale temat nie pasuje do żadnej z istniejących na Twojej stronie zakładek. Chyba żeby w PORADACH to zamieścić albo utworzyć nową np. Z DOSWIADCZENIA (i to jest dobra nazwa zakładki do opisu wszystkich przypadków z życia). W moim przypadku musiałbym napisać: Co nieprzewidzianego może się wydarzyć podczas zakupu oraz jak nie powinno się kupować motocykla. Dodatkowo o nieporozumieniach i wpadkach sytuacyjnych. Prowadzeniu negocjacji i umawianiu się nieświadomie ze sprzedawcą jednej maszyny, a podróży do kogoś zupełnie innego. Rozczarowaniu i złości kiedy dowiedzieliśmy się, że oferta jest nieaktualna kiedy dojeżdżaliśmy już na miejsce. Powrocie około100km po to, żeby znowu dowiedzieć się, że oferta jednak jest aktualna. Następnie wracaniu tam gdzie już wcześniej praktycznie dojechaliśmy. Po drodze i analizie PRAWIE zrozumiałem na czym polegało nieporozumienie ale tak naprawdę jeszcze następnego dnia nie wiedziałem do końca o co chodziło. O pierwszej w nocy w ciemnej komórce przy świetle żarówki 60W i latarce oglądaliśmy motocykl. Nie przeszkodziły nam rozładowany akumulator, brak ciśnienia w oponach i dyskomfort, że odpalanie maszyny w środku nocy na podwórku w wiosce może sprowokować sąsiadów do wezwania policji. Potem dokonałem zakupu zbijając jeszcze cenę o 200zł (musiałem bo nie miałem pełnej kwoty). Wróciliśmy do domu po czwartej rano. W swietle dnia okazało się że zakupiłem fajną maszynę. Jaja jak berety.
          Nie pytajcie mnie lepiej o porady przy zakupie motocykla. Tak będzie lepiej dla Was. Okazuje się, że wystarczy mieć szczęście.
          Ja miałem też ze sobą fachowca do pomocy. Dzięki Tomek!

          • To byla tak popieprzona akcja, ze az nieprawdopodobna. Umawiasz sie z kims innym, jedziesz gdzie indziej a ktos jeszcze inny dzwoni i mowi, ze jego ogloszenie jest nieaktualne a ty myslisz, ze mowi ci to kolo, pod dom kogo wlasnie dojechales 100 km. Wlasciwy srzedajacy dostal od nas wowczas sporo „na Ch” a tymczasem nieswiadomy czekal na nas cierpliwie i nie mogl pojac doaczego 100 km jedziemy z 6 godzin.

  9. Mogę wrzucić manuale na serwer. O ile Paweł wyrazi pozwolenie. Moja Garda wozi mnie już przez kilka kilometrów. A o jej zakupie mogę napisać niezły esej. Pojechałem, ładna, zadbana z nowymi oponami. Zadatkowałem i zacząłem się zastanawiać czy dobrze zrobiłem. Styczeń, -10oC w zasadzie to tylko jak zapala, czy i jak łapie sprzegło oraz jak sie na niej siedzi. Zero pojęcia o motorach.

    Jedyny mankament to krańcówka przy klamce miała bardzo opóźniony próg działania, praktycznie stop zapałał sie przy zablokowanym przednim kole. Uwaga dla innych, wystarczyło odkręcić handbara, na krańcowce poluzować dwie śrubki (w sumie jedną bo druga była już luźna) docisnąć stycznik do klamki – tak aby jeszcze nie działał (nie zwierał obwodu) i dokręcić z wyczuciem. Efekt, teraz „stop” działa praktycznie tuż przez zadziałaniem hamulca. 🙂

    Lewa w górę.

  10. Cześć.
    Jurek, rozwiązałeś problem wychylającej się wskazówki na max. we wskaźniku temperatury ?? Mam taki sam problem, ale nie umiem go rozwiązać. Po przekręceniu kluczyka wskazuje maksymalną temperaturę cieczy, po uruchomieniu pompy paliwa spada na 80*C. Czujniki sprawdzałem, są sprawne.

    PS. Również mam problem z zarejestrowaniem się na Polskim forum Aprilii.

    • Niestety Jurek nie odpisuje. Szkoda bo ja mam taki sam problem. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce wskaźnik temperatury oleju wychyla się na max i tak pozostaje. Pisałem o tym w opisie. Mam tak od czasu zakupu. Dotąd nie sprawdziłem nawet czujek ponieważ poza tym wszystko działa. Podobno jest to typowa przypadłość. Przydało by się, żeby ktoś to naprawił, podał przyczynę i sposób rozwiązania problemu. CZEKAMY.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *