Słowenia bez planu – góry, zakręty i jezioro

Do kraju po słonecznej stronie Alp wybraliśmy się w ostatnim tygodniu sierpnia 2025 r. W planach mieliśmy zupełnie inne rejony Europy, lecz spontaniczna zmiana celu podróży okazała się doskonałym wyborem. Zwiedziliśmy miejsca mocno turystyczne i takie, gdzie trudno znaleźć podróżnych. Jechaliśmy drogami biegnącymi wysoko w górach i dolinami u podnóża Alp. Drogi i noclegi wybieraliśmy spontanicznie, bez planu i rezerwacji. Znaliśmy tylko kierunek.

Czytaj dalej

Zgraja w Bieszczadach

Gdy listopad gubi liście i patrzę na trzaskające drewno w kominku, wspominam wycieczki motocyklowe, te dłuższe i te wokół komina. Szczególnie wyraźnie przypominam sobie trzydniową wycieczkę w Bieszczady. Tworzyliśmy wtedy zróżnicowaną zgraję motocykli z zupełnie skrajnych biegunów.

Czytaj dalej