Sokół 1000, Sokół 600 – legendarne polskie motocykle

Reklama prasowa motocykla Sokół 600
Narodziny legendy polskiej motoryzacji nie były łatwe. Dom, w którym Sokół przyszedł na  świat był biedny, a Europa leczyła rany po największej i najokrutniejszej znanej ówczesnej historii wojnie. Brakowało zaplecza, kadry inżynierskiej i czasu. Pierwsze seryjnie produkowane w  Polsce motocykle zawiodły oczekiwania jakie pokładało w nich wojsko. A potem pojawił się Sokół, polski Harley –  Davidson i Indian w jednym.

Trudne początki

Choroba wieku dziecięcego – do dziś cierpi na nią rynek motoryzacyjny. Mimo wymagających testów na prototypach nowe modele samochodów i motocykli, szczególnie te zbudowane na opracowanych od podstaw silnikach, wracają czasem na przeglądy w ramach tzw. zmasowanych „akcji serwisowych”. Okazuje się na przykład, że po kilkunastu miesiącach zwykłego użytkowania w którymś modelu samochodu w całej partii produkcyjnej pęka jakaś ważna śrubka i trzeba ją wymienić we wszystkich egzemplarzach pojazdu, jakie w danym okresie zeszły z taśm produkcyjnych. Blisko sto lat temu było bardzo podobnie.
Sokół 600 z wózkiem bocznym.arch. A.Skoczeń
Po odzyskaniu niepodległości młode państwo polskie było słabe i biedne, ale miało silnego ducha.  Wojsko po zakończeniu I wojny światowej, przez ówczesnych zwanej jeszcze „wielką wojną” używało głównie amerykańskich motocykli Indian oraz Harley-Davidson. Armia chciała mieć jednak  motocykl rodzimej produkcji, aby w razie potrzeby rynek wewnętrzny mógł zapewnić jego produkcję i serwis. Miała to być maszyna z bocznym wózkiem, wytrzymała i niezawodna. Dostarczenie motocykla zlecono Centralnym Warsztatom Samochodowym (CWS) wchodzącym w skład Państwowych Zakładów Inżynierii. Szybko opracowany projekt motocykla CWS M55 wzorowany był na ramie Harleya-Davidsona i silniku Indiana. Pośpiech w realizacji zamówienia, brak badań wytrzymałościowych (!) oraz nie najwyższej jakości surowce sprawiły, że w zaprezentowanym w 1929 r. motocyklu CWS M55 psuło się wszystko: pękały sprężyny i ramy, zrywały i rozciągały łańcuchy, urywały zawory, ciekły przewody paliwowe, zawodziła elektryka. Motocykl był piękny, napędzał go silnik o pojemności 955cm3 z cylindrami w układzie V, który przy 2500 obrotach  generował 16  KM. Sprzęgło obsługiwane było stopą a trzystopniowa skrzynia biegów dłonią, za pomocą dźwigni znajdującej się na zbiorniku paliwa. Na zbiorniku znajdowała się też pompka ręczna, po użyciu której motocyklista dostarczał do paliwa dodatkowe zastrzyki oleju w celu zapewnienia odpowiednich proporcji składników mieszanki paliwowej podczas jazdy w sytuacjach szczególnie obciążających silnik. Trzy lata produkcji, około 250 wyprodukowanych egzemplarzy – tak skończyła się historia CWS M55. W  trakcie tych trzech lat (1929-1932) producent motocykla zdecydował się na kilka drobnych ruchów mające na celu poprawę wizerunku maszyny, jednak był to tylko kamuflaż – pierwszy polski seryjnie produkowany motocykl nie był wzorem do naśladowania.
Zlot motocyli zabytkowych w Czersku. arch. A.Skoczeń

Uczyć się na błędach

Mimo porażki jaką był CWS M55 wojsko wciąż chciało mieć swój motocykl. Ciężki na ciężkie czasy, przeznaczony do jazdy w trudnych warunkach terenowych i zbudowany w taki sposób, żeby prosty i niewykształcony żołnierz, który potrafi zepsuć wszystko, nowego polskiego motocykla zepsuć nie umiał. Prace nad nowym projektem rozpoczęły się jeszcze w okresie produkcji CWS M55 w PZInż a głównym konstruktorem został inż. Zygmunt Okołów. Seryjna produkcja nowego jednośladu nazwanego CWS M111 wzorowanego ponownie na amerykańskich motocyklach ruszyła w 1933 r. a trzy lata później najsłynniejszy w historii polski motocykl ochrzczono bardziej chwytliwą nazwą  –  Sokół 1000.
SDC10517

Narodziny legendy

Sokół 1000 napędzany był dwucylindrowym, czterosuwowym silnikiem w układzie V o pojemności 955 cm3 i mocy 22 KM. Sprzęgło znalazło się pod stopą, a trzybiegowa skrzynia biegów obsługiwana była ręcznie. Maszyna solo, bez wózka bocznego rozpędzała się do 100 km/h. Pojazd był ciężki i ważył 270 kg,  z wózkiem bocznym grubo ponad 370 kg. Na wózku można było zamontować skrzynię towarową a nawet karabin przeciwlotniczy, co jeszcze podnosiło wagę,  jednak taki właśni  ciężarowiec spełniał oczekiwania wojskowych. Pojawiły się pomysły wyprodukowania bardziej uterenowionych wersji, w tym motocykla wyposażonego w trzecie dodatkowe koło w jednej linii, czy napęd wózka bocznego. Wojsko postawiło jednak na inny kierunek rozwoju marki Sokół.
SDC11286

Sokół 600

Już podczas początkowego okresu produkcji CWS M111 trwały prace nad stworzeniem lżejszego i bardziej uniwersalnego motocykla, który w 1936 r. objawił się światu jako Sokół 600 RT M211 – dopisek RT to skrót od nazwiska głównego konstruktora Tadeusza Rudawskiego, litera T miała odnosić się do turystyki (Rudawski Turystyczny), M – to motocykl, nr 2 (211), gdyż pierwszym Sokołem był CWS M111. Ta tym razem  jednocylindrowa maszyna o pojemności 575 cm3 i mocy 15 KM w większej ilości egzemplarzy niż Sokół 1000 trafić miała w ręce indywidualnych odbiorców. Motocykl bez wózka ważył tylko 170 kg, rozpędzał się do prędkości 110 km/h przy apetycie na paliwo w okolicach 4l/100 km. Władze dbając o rozwój motoryzacji wprowadziły możliwość odliczenia 20% ceny zakupu Sokoła od podatku dochodowego. W prasie pojawiły się reklamy podkreślające w patriotycznym tonie, że turystyczno/sportowa sześćsetka jest produktem krajowym, a więc wysokiej jakości. I faktycznie z Sokoła 600 Polacy mogli być dumni, gdyż wygrywał wiele zawodów i konkurencji z udziałem motocykli zagranicznych, w tym konkursy na najładniejszy motocykl.
Sokół 600 w wersji z jedną kanapą. arch. A. Skoczeń

Sokół 500

Słuszny kierunek zorientowany na poprawienie osiągów przy obniżaniu masy był kontynuowany i w kolejnych latach trwały prace nad wprowadzeniem do produkcji Sokoła 500 M311 oraz Sokoła 200 M411. Plany wprowadzenia sokoła 500 do produkcji pokrzyżował wybuch wojny i powstały tylko 3 egzemplarze testowe, które istnieją do dziś i są prawdziwymi białymi krukami o niebotycznej wartości. Sokół 200 miał nieco więcej szczęścia. Latem 1939 ruszyła seryjna produkcja tego jednocylindrowca zaprojektowanego przez Rudawskiego. Bardzo lekki (101 kg), dwusuwowy motocykl o mocy silnika 7 KM rozwijał prędkość do 85 km na godzinę spalając przy tym zaledwie 3l benzyny na 100 km. Miał to być model rewolucyjny – produkowany w dużej ilości egzemplarzy, a przez to tani, niezawodny, ładny i ekonomiczny. Referencje miał doskonałe – o jednym z wyczynów z dnia 17.08.1939 r. z udziałem tego motocykla do dziś krążą legendy. Tamtego dnia konstruktor Tadeusz Rudawski na Sokole 200 w towarzystwie kilku kolegów dosiadających Sokoły 600 ścieżką dla pieszych turystów wjechali na szczyt Kasprowego Wierchu. Bardzo możliwe, że była to pierwsza na świecie wyprawa enduro. Wiele wskazywało na to, że Polska będzie mogła szczycić się swoją własną, renomowaną marką jednośladów a nazwa Sokół będzie wymieniana z dumą obok Harleya Davidsona, BMW czy brytyjskiego Triumpha. Niestety wybuch II wojny światowej zakończył produkcję motocykli Sokół, a w nowej powojennej rzeczywistość niemile widziane były inspiracje czerpane z Zachodu.

Sokół 125. arch. A. Skoczeń
powojenny Sokół 125

Zapraszam do przeczytania wywiadu z moim kolegą Arkadiuszem Skoczniem, motocyklowym podróżnikiem, aktywnym fanem motokrosu i przede wszystkim genialnym restauratorem zabytkowych motocykli. Aby przeczytać wywiad na temat procesu odbudowy motocykli Sokół kliknij TUTAJ.

Tomek Dąbrowski
zdjęcia: Arkadiusz Skoczeń

artykuł ukazał się na łamach miesięcznika Młody Technik

1 myśl w temacie “Sokół 1000, Sokół 600 – legendarne polskie motocykle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *